Zaszufladkowany do: Bez kategorii
„Niech zacznie się Początek…”
No więc na samym początku… Ten blog nie będzie czymś w stylu “Jest mi supcio bo poznałem nową suczkę” ani czymś w stylu “Jest mi smutno, idę się pociąć, do jutra”. Traktujcie to bardziej jako swoisty hyde park, będę tu pisał różne rozmyślania.
Więc na początku podziękuję panu Robertowi „Sollary” Szymczakowi, za jego bloga. Facet pisze świetne, interesujące notki i widać, że ma talent do tego. Postaram się pisać tak samo interesująco jak on, choć myślę, że to będzie trudne… zwłaszcza, jeśli mowa o częstotliwości pisania notek, która może być różna.
Jesień nadeszła i w sumie fajnie, bo lubię tę porę roku. Jest taka tajemnicza i mroczna, poza tym można się pośmiać widząc we własnym ogrodzie łyse drzewo i jedno, jedyne jabłko wiszące na nim. Poza tym zbliża się zima, czyli Boże Narodzenie, zarabianie pieniędzy przez odśnieżanie i kawa. Czyli całkiem fajnie.
Co do muzyki… ostatnio totalny bzik na punkcie Foo Fighters (dla niekumatych, to zespół w którym wokalistą i gitarzystą jest były perkusista Nirvany – Dave Grohl, grają mocno ale z melodią). Świetna muzyka, niby trzy akordy i darcie mordy ale potrafią zainteresować. Aha, Węgrzyn mówi, że nowe DVD R.E.M. z Dublina jest do dupy. Oprócz „Drive” wszystko rozczarowuje, ale mówią też, że on się nie zna…
Dziś mecz Polski z Belgią, super. Nie przepadam za piłką nożną, ale co tam, skoro Polacy mają grac i zyskać awans to z chęcią sobie obejrzę.
Ale pierw trzeba sobie jedzenie skołować…
W szkole bez większych problemów. Na polskim jak zawsze o seksie, na matmie śpię, na WOSie jak zawsze… Po staremu. Nie narzekam… ;]
Zauważyłem też, że ostatnimi czasy wzrost tucholskich photoblogów, jest jakby mniejszy. Aż dziw bierze, że nie ma czego komentować na fotoblogaskach.
I koniec, jeszcze tutaj wrócę kiedyś.
2 komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Żeś mi komplement dosadził, łoł
Dzięki
A tobie życzę powodzenia i mam nadzieje, że ci apetyt na robienie bloga nie minie
Blues!
komentarz - autor: Robert Szymczak listopad 17, 2007 @ 8:00 pmej, fu fajtersuh to ja czasem tesh sóham ^^
komentarz - autor: mjotełka listopad 17, 2007 @ 8:59 pmco do piłki norznei, to tesh nie pszepadam ; /